czwartek, 17 lipca 2014

Ciąg dalszy wakacji i wystawa...

Przez dłuższy czas czekałam na między narodową wystawę psów rasowych, jak co roku, nie zawiodłam się. :-) 


Spotkałam bardzo wielu ciekawych ludzi z ich wspaniałymi psami. 
Teren wystawy był bardzo duży, a pomimo to, wszędzie roiło się od piesełów. :-D 




Afry niestety ze sobą nie wzięłam... może w następnym roku. 
Popularne firmy i nowe miały swoje stoiska, na których w przystępnych cenach można było coś kupić. 
Oczywiście mam wiele nowych rzeczy....







Na ringach w sobotę i niedziele wystąpiły wszystkie rasy psów (zarówno te rzadkie jak i popularne). 

Dzisiaj byłam nad jeziorkiem w którym Afra pływała, a przy okazji się ochłodziła. 

W następnym poście dodam zdjęcia znad wody. 














Oprócz tego kupiłąm jeszcze piłkę chuckit rozmiar L oraz zawieszkę do kluczy z fundacji Aurea.

czwartek, 10 lipca 2014

Wakacje!!

Post powstał dłuższy czas po rozpoczęciu wakacji, ale to nie znaczy że niczego do tej pory nie robiłyśmy. :-P Pierwszego dnia wolności udałam się z Afrą nad staw, ku mojemu zdziwieniu w wodzie pływały szklane, do pół porozbijane butelki. Zawsze było tam czysto, postanowiłam nie ryzykować. W ramach rekompensaty pływała w baseniku na działce. :-D Przez następne dni rzucałam Afrze piłki, chodziłyśmy na długie spacery. Nasze relacje wyraźnie się poprawiły, zaczęła się skupiać i nie zwracać uwagi na inne psy. Wczoraj byłam w sklepie zoologicznym, kupiłam karmę Doctor Dog (na spróbowanie) oraz kość wołową.  Kostka znikła z wielkim apetytem dlatego nie mam zdjęć. :-) Przerzucamy się z Eukanuby Adult Medium Breed na Doctor Doga jedno białkową wołowinę.






sobota, 21 czerwca 2014

Troszkę nowości.

Dzisiaj doszła do mnie paczka z zabawkami dla Afry. :-P 
Posiadamy jaskrawo zieloną piłkę ażurową oraz wyrzutnie "chuckit". 
Oczywiście piłeczka wyjątkowo przypadła nam do gustu. 
Afra próbowała ją rozgryźć, szarpałyśmy się nią, rzucałyśmy, a tu nic (zero śladów użytkowania po umyciu). :-D Pierwszy raz widzę coś tak odpornego, zazwyczaj wszystko po paru rzutach było już zniszczone. Sama piłeczka wykonana jest z bardzo grubej, mocnej i ciężkiej gumy. Jestem z niej w 100% zadowolona, służy nam do zabawy jak i do sztuczkowania (zamiast smakołyków). Wyrzutni nie zdążyłyśmy jeszcze wypróbować, bo piłka ażurowa całkowicie zawróciła nam w głowie. Spodziewajcie się postu o chuckicie już niedługo. ;-)

















poniedziałek, 16 czerwca 2014

Małe zakupy.

Ostatnio postanowiłam kupić coś Afrze. Tak ni stąd, ni zowąd naszło mnie na zakupy. :-) Spędziłam w sklepie dłuższy czas szukając czegoś "lepszego"(zawierającego co najmniej 50-80% mięsa). Szczerze mówiąc ciężko było coś znaleźć. :-3 Na początku, wpadła mi w oko karma w puszce "Animonda" Gran Cano (z kurczakiem i królikiem).  Później zobaczyłam ciekawe smakołyki firmy fish4dogs. Miały fajny wygląd przypominający trochę drewno.. :-D (ach.. te moje skojarzenia). Bynajmniej bardzo ostry zapach ryby, który smaczki posiadają na to nie wskazuje. Afra była nimi bardzo zainteresowana, jednak dopiero po powąchaniu zjadła (jak to ona). Przydają się również przy sztuczkowaniu, niestety są twarde i trudno jest je podzielić na mniejsze kawałki ale nie jest to niemożliwe. 
Skład też nie jest zły:






Smaczki mają  fajne zamknięcie, które zapobiega wysychaniu po otwarciu.


Smakołyk na głowie:

Ze zniszczonym szarpaczkiem własnej roboty:




piątek, 13 czerwca 2014

Powrót i wszystko od nowa...

Przepraszam że tak długo nie pisałam ale to był dla mnie trudny czas... 
Głupia ja postanowiłam zrzec się Afry szukając w niej samych wad, porównując do bołdełów i innych utalentowanych psów. 
Sama się zniechęcałam, obwiniałam psa... przez dłuższy czas moi rodzice zajmowali się Afrą.
 Dopiero dzisiaj się pozbierałam i postanowiłam zacząć wszystko od nowa. :-) Zyskałam nowe siły, teraz już wiem jak bardzo skrzywdziłam Afrę (traktując ją jak powietrze). 
Wolę niewidzącego nikogo poza mną owczarka niemieckiego niż nawet najbardziej utalentowanego bołdeła. Wygląd bloga będzie całkowicie zmieniony, a ja zacznę pisać regularnie. :-D






czwartek, 13 marca 2014

Frisbee!!

Ten post powsataje już dłuższy czas... :-P
Raczej się nie spieszyłam. Nic u nas nowego, frissbujemy i po prostu dobrze się bawimy. :-)
Byłam u weta już jakichś czas temu, okazało się że z łapą jest prawie wszystko w porządku (ma nadwyrężony mięsień) i dostała maść. Ok. roku nie frisbowałyśmy i większość rzeczy nam się zapomniało, Afra ma nawet problem ze złapaniem dysku. :-( Tyle czasu poświęciłyśmy na nauczenie się wielu rzeczy w kierunku frisbbe. Doszły już do nas 2 dyski, które po chwili użytkowania mają bardzo widoczne ślady użytkowania, powyginane od mocnych zębów. Zdjęć nowych nie mam, ale postaram się zrobić i dodac w następnym poście.

                                     
                            Nie mogę się zdecydować, która lepsza? Liczę na waszą pomoc. :-)

                         Śnieg się roztopił i powstała sadzawka. Jak można do niej nie wejść? :-)



wtorek, 25 lutego 2014

Złe wiadomości.

Ostatnie dni minęły nam na bezsensownym rzucaniu piłeczki, coś w stylu "Afra, biegnij po piłeczkę." :-/
To trochę nie w naszym stylu, ale siłą rzeczy tak musiało być. 

Jakieś dwa tygodnie temu zobaczyłam, że Afra czasami kuleje na tylną prawą łapę. 
Postanowiłam to obserwować, ale to tylko się nasila. 
Jesteśmy zapisane do weta na przyszły tydzień. Mam nadzieję że to nic poważnego, suczki to raczej nie boli bo biega jak szaleniec za lekko rzuconą piłką. :-) 
Jednak ja wole się upewnić. 
Na ferie miałam dosyć ambitne plany które raczej nie wypalą. (przebiec z Afrą 14 km)-to by był nasz życiowy rekord. 
Ale co poradzić, postanowiłam się nie załamywać. :-) 
Z nudów zamówiłam dwa dyski  Hero Sonic Xtra 215 Rigid ze strony  www.whippy.pl.
Już nie długo pojawi się opinia o nich. 

Zastanawiam się też nad kupnem fajnej obroży, może polecicie jakieś stronki?
Jak wszystko będzie okej z Afrą postaram się dodać jakieś filmiki z frisbee.